Przeglądając fachową literaturę, liczne fora internetowe i rozmawiając z pediatrami dochodzimy do wniosku, że nie ma jednomyślnego głosu w temacie od jakiego wieku można wozić dzieci w fotelikach rowerowych.
Producenci nowoczesnych, atestowanych fotelików mocowanych do roweru przy pomocy amortyzujących wstrząsy prętów twierdzą, iż można przewozić w nich już 9-miesięczne niemowlęta pod warunkiem, że potrafią one swobodnie, samodzielnie siedzieć. Pediatrzy, z którymi konsultowaliśmy temat radzili, aby w fotelikach rowerowych wozić dziecko dopiero wtedy, kiedy dobrze już samo chodzi, co sugerowałoby rozpoczęcie fotelikowej przygody w wieku od ok 1,5 roku.
Ta opinia bierze się z przekonania, że natura przygotowała już jakoś kręgosłup takiego samodzielnie chodzącego – wyprostowanego człowieka – do przyjmowania sił pionowo na niego oddziałujących czy to podczas biegania, skoków, jazdy spacerówką, w foteliku samochodowym czy rowerowym.
Jest też skrajna opinia znanego i cenionego fizjoterapeuty Pawła Zawitkowskiego, który wypowiada się na forach internetowych, że ze względu na niedojrzałość aparatu kostno-stawowo-mięśniowego nie powinno się przewozić w fotelikach rowerowych dzieci poniżej 3 roku życia. Nie ma badań, o czym pisze sam Zawitkowski, które mogłyby jednoznacznie poprzeć tą mocno niepopularną wśród rodziców tezę, nie mniej jednak argumentacja pana Pawła do nas przemawia i trudno ją zakwestionować mając na względzie zdrowie naszych dzieci.
Trzeba pamiÄ™tać, że każde dziecko jest inne i nie ma jednej odpowiedzi na to w jakim wieku powinno siÄ™ rozpoczynać takÄ… czy innÄ… aktywność. Decyzja zatem należy do PaÅ„stwa kiedy rozpoczniecie pokazanie dziecku Å›wiata z pozycji „fotelikowego ” rowerzysty.
Nasz sklepowy oblatywacz Maciek pierwsze przymiarki do jazdy w foteliku rowerowym rozpoczął w wieku 16 miesięcy. Te pierwsze wycieczki nie były jednak zbytnio udane ze względu nie tyle myślę na kręgosłup chłopaka, co na nudę, która objawiała się po pierwszych 10 minutach jazdy jednostajnym zawodzeniem, a po 10 kolejnych głośnym wyciem, które ustawało wraz z dotknięciem małych stópek do ziemi i możliwością pogrzebania w piachu w poszukiwaniu skarbów. Pierwsze – choć niezbyt jeszcze wtedy długie - wycieczki rowerowe, kiedy to jazda sprawiała Maćkowi przyjemność rozpoczęliśmy jak młody skończył 2 lata. Teraz chłopak ma 3,3 i z radością jeździ z rodzicami na całkiem długie, kilkugodzinne wyprawy (przerywane oczywiście postojami).
Jeżeli szukasz porady, masz wątpliwości, chcesz porozmawiać z miłą obsługą sklepu. Skontaktuj się z nami... nie gryziemy ;-)
Jesteśmy do Waszej dyspozycji od poniedziałku do piątku w godzinach 11.00-19.00 a często dłużej ;-)